Jakie dodatki do sukni ślubnej?

Każda przyszła panna młoda staje przed wyzwaniem, jakim jest wybór sukni ślubnej. No i tu oczywiście pojawia się pytanie, którą wybrać, żeby wyglądać naprawdę elegancko. Aby zaoszczędzić sobie nerwów i przede wszystkim frustracji, musimy w pierwszej kolejności uświadomić sobie, że wybór powinien być uzależniony od sylwetki. To, że jakaś suknia podoba się nam, gdy wisi na wieszaku nie oznacza, że będzie wyglądać na nas naprawdę elegancko. Jeśli bowiem nie pasuje do naszej sylwetki, a jedynie podkreśla mankamenty urody, wówczas efekt może przyprawić nas o ból głowy.


Suknie ślubne zawsze więc należy najpierw dopasować do własnej sylwetki. A przykładem może być tutaj rozkloszowany model, który wgląda bajecznie… ale pod warunkiem, że nasza talia jest wyraźnie zarysowana. Jeśli mamy szerokie biodra, czy wąskie ramiona – suknia ta sprawdzi się doskonale. Ale jeśli mamy sylwetkę typu jabłko, gdzie brzuch jest jak piłka – wówczas taka sukienka tylko nas jeszcze bardziej pogrubi.

Wcięta talia jest więc warunkiem koniecznym, jeśli chcemy dobrze w takim typie sukni wyglądać. Podobnie ze wzrostem – zbyt niski nie pasuje do klosza. Wówczas w sukience wygląda się jak puchata kulka. A gdy dobierzemy już suknię, czas na dodatki ślubne. Pamiętać należy o tym, że mają one pozwolić nam zachować równowagę estetyczną. Ani przepych, ani zbytnia skromność nie pozwolą uzyskać wymarzonego efektu. Warto też pamiętać, aby dodatki dobierać albo mając suknię przy sobie, albo mogąc wykonać odpowiednią wizualizację komputerową. Wtedy uniknie się błędnych decyzji.

Dodaj komentarz